MITYNG - Koncepcje

DO UŻYTKU WEWNĘTRZNEGO


 

KONCEPCJA I

 

Najwyższym autorytetem dla światowych służb AA powinno zawsze pozostać  zbiorowe sumienie całej naszej Wspólnoty, wobec którego służby ponoszą ostateczną odpowiedzialność

 

Kilka lat temu odwiedzali nas  w Warszawie Włosi. Byli na spotkaniu w Wesołej, kilku mityngach oraz na specjalnym spotkaniu w lokalu przy ulicy Staszica/ dawne miejsce spotkań zespołów regionalnych, jeszcze zanim otrzymaliśmy lokal przy ulicy Berezyńskiej/ Zwróciłem szczególną uwagę, jak często podkreślali rolę służb i Koncepcji. Posługiwali się często obrazem stołeczka szewskiego o trzech nogach symbolizujących trzy legaty: ZDROWIENIE, JEDNOŚĆ i SŁUŻBA. Uświadamiali nam, że wspólnota skutecznie wypełni swoje przeznaczenie pomocy zarówno sobie jak i cierpiącym alkoholikom jeśli z należytą uwagą będą traktowane wszystkie elementy Programu AA: Tradycje, Koncepcje i Kroki. Pokazywali plastycznie, że stołek przewróci się albo ulegnie deformacji gdy w rozwoju świadomości AA czegoś zabraknie lub rozwinie się nierównomiernie. Praktyka dnia dzisiejszego niestety potwierdziła te spostrzeżenia. Służby i koncepcje służb są często pomijane i odrzucane. Trudno więc mówić o wypełnianiu zaleceń. A przecież to ważne. Chodzi o to, aby osoby służebne podejmowały zadania nie zmuszające do łamania deklarowanych zasad/ Kroki, Tradycje/ ale równocześnie aby podjęte działania były skuteczne.  Koncepcje opisują sposoby działania służb w AA, mając na uwadze aby cenne doświadczenia przeszłości i płynące z nich lekcje, nigdy nie zostały zapomniane czy zagubione. By mówić o Koncepcji Pierwszej, wypada wpierw przypomnieć czym są i jak powstały Koncepcje AA. Bill, który jest autorem ich wszystkich wyjaśnia to mniej więcej tak: Do tej pory on i dr Bob prowadzili sprawy wspólnoty na podstawie autorytetu wynikającego z pozycji założycieli wspólnoty. Mając świadomość przemijania, szczególnie po ujawnieniu choroby dr Boba, postanowili jak najszybciej przekazać tę władzę w "dobre ręce". Były już pewne doświadczenia. Tradycja II sprawdziła się. Przewodnicy, zaufani słudzy ponosili odpowiedzialność wobec członków grupy biorących udział w sumieniu grupy. Nieraz ich osobiste zdanie musiało zostać podporządkowane woli tegoż sumienia.  Koncepcje przyjęte Konferencję Służb AA rozszerzyły sens Tradycji II. I tak od 1955 roku sumienie grupy decyduje nie tylko o sposobie funkcjonowania grupy, ale również ma szansę decydować o AA jako całości. Warunkiem jest udział reprezentatywnych przedstawicieli w sumieniu Konferencji.  Koncepcje opisują zasady, które właściwie już dawno weszły w tradycję naszych służb, ale nigdy przedtem nie zostały wyraźnie wyrażone ani spisane. Na przykład: Prawa Decyzji, Uczestnictwa, Apelacji czy Petycji zapewniają jasność podejmowanych czynności. Koncepcje kładą nacisk na jakość przygotowania do kolejnych służb oraz próbują nakreślić taką strukturę, w której wszystko może działać jak najskuteczniej, aby nie dochodziło do niekontrolowanej nieuzasadnionej władzy. Oczywiście nie odbyło się bez trudności. Wielu ówczesnych powierników stanowczo sprzeciwiało się zwołaniu Konferencji AA. Widzieli chaos i zacietrzewienie uczestników różnych spotkań wspólnotowych. Obawiali się, że nie dojdzie do uformowania sumienia, wobec którego mieli stać się odpowiedzialni. Uważali, że ryzyko jest ogromne, że Konferencja zakończy się nieszczęściem. Jednak obawy, co do kłopotów, jakie mogą wyniknąć na Konferencji były w większości bezpodstawne. Rezultaty przeszły najśmielsze oczekiwania. Olbrzymie napięcie i stres nie załamały uczestników. Potwierdziło się, że grupy AA mogą i biorą pełną odpowiedzialność za służby. Choć Koncepcje napisane przez Billa opisują pierwotnie służby światowe to ich duch dosyć łatwo da się przenieść na naszą Konferencję Krajową czy Regionalną. Przeciętny członek AA, zaabsorbowany życiem własnej grupy i swoją działalnością w ramach Dwunastego Kroku, rzadko posiada wiedzę o służbach poza swoją grupą. Trudno mu pamiętać, kto w naszym Regionie pełni aktualnie służbę powiernika czy delegatów. Nieraz przekonany o Boskiej opiece nad naszą wspólnotą nie angażuje się w jej funkcjonowanie. Gdy rozmawiam o tym z przyjaciółmi słyszę – oni tam się kłócą, wyzywają, nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Jest w tym trochę racji, lecz uświadamiam sobie, że nawet najbardziej zacietrzewieni któregoś dnia zaprzestaną walki. Sam to przeżyłem. Natomiast, czy całe życie uda się uciekać przed problemami? Wątpię. Całe szczęście, że istnieją członkowie AA którzy swoją służbą wyrażają wdzięczność za pomoc w odzyskaniu życia i zdrowia. Oni na swojej drodze trzeźwości mają wyjątkową okazję zetknąć się z Koncepcjami służb i oczywiście z Koncepcją Pierwszą nierozerwalnie związaną z Tradycją Drugą. Tradycja Druga, podobnie jak wszystkie Tradycje AA, jest esencją doświadczeń płynących z działania pionierskich grup. Jej zasady są krystalicznie jasne - to grupy AA posiadają ostateczną władzę. Przywódcy wypełniają jedynie obowiązki powierzone przez sumienie grupy. Choć z drugiej strony przyznać trzeba, że najczęściej do nich należy inicjatywa. Przypominam sobie jak powstawał nasz Region i jego pierwsze Konferencje. Ile było we mnie obaw czy to zadziała? Jeszcze więcej wątpliwości było przy opracowaniu Karty Konferencji Regionu Warszawa. Tysiące pytań, rozmów, konfliktów i ustaleń a nadto najważniejsza kwestia. Czy Konferencja Regionu przyjmie Kartę? Jest wiele analogii z Konferencją z 1955 roku w Stanach a naszą Konferencją Regionalną w Aninie, na której 28 października 1998 roku została przyjęta Karta Konferencji. Od tej pory jedynym głosem AA w naszym Regionie stała się wola Konferencji wyrażona jej sumieniem. Nabiera znaczenia poszukiwanie powszechnej zgody. Niewątpliwie przyczynia się do tego praca zespołów regionalnych gdzie można w praktyce wypracować wspólne stanowisko a następnie swym działaniem wprowadzić w czyn. Oczywiście przy akceptacji ze strony Rady Regionu czy Konferencji. Miałem niewątpliwy przywilej uczestniczyć w tej Konferencji. W ten sposób sami członkowie AA dbają o swoje interesy, stają się odpowiedzialni za istnienie wspólnoty, za jej obraz o oczach społeczeństwa. Pewnie do dzisiaj wielu AA ma wątpliwości do tego, czym naprawdę jest sumienia grupy.  Nie zawsze członkowie grupy są na tyle świadomi i odpowiedzialni, by troszczyć się o własne sprawy przez wybranych przez siebie mandatariuszy. Można spotkać głosowania, po którym część grupy pozostaje niezadowolona lub obojętna. W grupie zaś panuje ignorancja zasad AA, apatia i dążenia do władzy w oparciu o zewnętrzne instytucje. Duchowa świadomość wspólnego celu i zbiorowa mądrość wtedy zanika.  Jednak w grupach świadomych swych zasad wybierany jest mandatariusz, który zna nastawienie członków swej grupy. Tę świadomość przenosi na forum intergrupy. Po akceptacji i często wzbogaceniu proponuje się wnioski Radzie Regionu i Konferencji Regionalnej. Tam następuje dalsza debata i propozycja dla służb krajowych. Wola Konferencji reprezentuje świadomość, że pewne działania są dobre dla przyszłości całej naszej wspólnoty, ale jej korzenie sięgają oczywiście podstawowej grupy. Jej wola stała się sugestią dla dużo większego obszaru działania. Wszyscy się z tym zgodzili. Byłem kilka razy świadkiem, gdy uczestnicy Konferencji zgadzali  się jednogłośnie w pewnych kwestiach i za każdym razem miałem specyficzne uczucie uczestniczenia w czymś podniosłym, pełnym miłości i wzajemnego szacunku. Nikt wtedy nawet nie usiłuje chować uśmiechu, wszyscy są zadowoleni. Myślę sobie, że jest to moment, w którym zapraszamy Boga do siebie. Ufamy, że to On ujawnia się poprzez naszą jednomyślność. Wierzymy Jemu, wierzymy sobie, wierzymy naszej zbiorowej mądrości. A Włochów nadal proszę o przypomnienie, że potrzeba mi pełnego rozwoju.

Pozdrawiam pogodnie Marek Warszawa 26 maja 2005r