MITYNG - Koncepcje

DO UŻYTKU WEWNĘTRZNEGO


 

Koncepcja 8

czyli o tym jak zorganizować pracę aby nie tracić z oczu głównego celu oraz aby przy jego realizacji nie ugrzęznąć w szczegółach.

 

Powiernicy są głównymi planistami i realizatorami działań, zarządzają finansami, sprawują nadzór nad powołanymi spółkami i czynnymi służbami poprzez posiadanie prawa wyboru ich wszystkich dyrektorów – tekst jeszcze nieautoryzowany

 

            Przystępując do pisania tego artykułu szybko zdałem sobie sprawę z tego jak bardzo zarząd naszych służb krajowych czy regionalnych /Rada Regionu/ odbiega od obrazu, jaki sobie utworzyłem na podstawie informacji uzyskanych z do tej pory nieautoryzowanego Poradnika Służb. Ale nie to jest najważniejsze. Okazuje się, że wszędzie problemy są podobne, choć struktury służb różne.

Właściwie zawsze, gdy tylko rozmowa schodziła na tematy wspólnoty, to pojawia się świadomość wartości 12 Tradycji w utrzymaniu jedności Wspólnoty, a ta zdecydowanie pomaga w zrozumieniu 12 Kroków. Atmosfera przyjaźni, serdeczności wyzwala chęć trzeźwości. Ale aby taka atmosfera mogła zaistnieć muszą być ludzie, którzy dbają o nią. Tak zaczyna się służba. To troska, aby w jednym szeregu z drugim alkoholikiem znaleźć najlepszy sposób pomocy wciąż cierpiącemu alkoholikowi. Gdy kiedykolwiek i gdziekolwiek znajdziemy się wśród nich, specjalnego znaczenia nabierają Koncepcje Służb. Bo tu zbiegają się starania członków AA niezależnie od poziomu służby. Cel działań aowców w Biurze w Nowym Jorku, BSK w Polsce, Płocku czy mojej grupie macierzystej jest zawsze taki sam. Okazuje się, że wszędzie najważniejszy jest mityng na poziomie grupy, gdzie wszystko się zaczyna, gdzie zapadłe oczy poczynają iskrzyć nadzieją, głowy podnoszą wzrok, a pogrążeni w rozpaczy znajdują drogę do wyzdrowienia. To przedmiot starań służb na całym świecie. Pamiętamy przy tym, że Powiernicy / Powiernicy klasy A niealkoholicy powoływani są według innego klucza - są w pierwszej kolejności, a może przede wszystkim, członkami swej grupy, którzy przez własne doświadczenia w służbie dostąpili przywileju służenia Wspólnocie jako całości i przed wspólnotą ponoszą odpowiedzialność. Wielka to odpowiedzialność, bo chodzi o życie.

Zastanówmy się przez moment, co oznacza niesienie posłania w mojej macierzystej grupie. Zupełnie czym innym jest działalność PIKu przy ulicy Berezyńskiej w Warszawie a inne problemy są rozwiązywane w BSK. Podobnie Zarząd Służb Światowych ma inny zakres swej odpowiedzialności, daleko większy.

Wyobraźmy sobie, że członkowie zarządu służb, opracowywują ulotki informacyjne dla różnych środowisk, odpowiadają na telefony o pomoc z całego świata, prowadzą korespondencje z nowicjuszami, rozwiązują kwestie polityki finansowej, komunikacji międzygrupowej czy przywództwa. Mają wykazać się wielką starannością i zręcznością w planowaniu przedsięwzięć, zarządzaniu oraz ich realizacji. A jeszcze do tego dochodzą niezbędne raporty miesięczne, kwartalne czy roczne dla różnych instytucji państwowych. Już pobieżny przegląd tych działań pokazuje, że aby w tym się nie pogubić potrzebna jest specjalna struktura organizacyjna.

Zrozumienie tych zawiłości szalenie ułatwia broszurka "12 Koncepcji Ilustrowane", niestety jeszcze  niedostępna w języku polskim. Pokazuje ona Zarząd w czasie obrad. Przez powołanie dwóch samodzielnych spółek wydawniczych Zarząd uwolnił się od trudu pracy wymagającego specjalistycznych umiejętności. Postronni obserwatorzy łatwo zauważają umiejętność skupienia się na sprawach zasadniczych – planowaniu i realizacji działań naszej wspólnoty jako całości.

W tym momencie wyobrażam sobie protest. Jakbym słyszał słowa - Co nas obchodzą struktury za oceanem? W Polsce jest inaczej!!! Nie musimy niczego papugować!!! Wydaje mi się, że warto spojrzeć inaczej.

Chyba w każdej grupie AA od czasu do czasu jest organizowane specjalne spotkanie wykraczające swym zakresem poza zwykłe działania grupy. Na przykład mityng rocznicowy, informacyjny itp... Powołuje się komitet organizacyjny, który działa niezależnie od zadań grupy. W ten sposób nie rozprasza się uwagi członków od bieżących wysiłków na rzecz trzeźwości. Grupa obdarza swą odpowiedzialnością komitet spełniając również funkcję kontrolną poprzez wybór głównego organizatora. On z kolei dobiera sobie odpowiednich współpracowników pośród członków grupy. Podobnie Konferencja powołuje przewodniczących zespołów regionalnych albo wyznacza organizatorów kolejnej Konferencji. Teraz łatwo już zrozumiemy przeniesienie części swej odpowiedzialności na kolejnych organizatorów Zlotów Radości przez BSK i równocześnie opiekuńczą obserwację przygotowań. W ten sposób, na przykład, doszło do zmiany miejsca Zlotu na bardziej spełniające oczekiwania BSK i wspólnoty.

 Osobnym zagadnieniem było redagowanie warszawskiego biuletynu MITYNG. Przez kilka lat, które poświęciłem redagowaniu tego pisma ani razu nie odczuwałem ingerencji w treść czy sposób redagowania. Może, dlatego tak bardzo czułem na sobie odpowiedzialność za publikowane treści, choć jednocześnie miałem wolną rękę w doborze materiałów. Rada Regionu czy Konferencja Regionalna przyjmowała jedynie informacje o pracy redakcji. Dzięki temu mogła więcej czasu poświęcić na bieżące działania. Decyzje wykonawcze były zawsze bezpiecznie ulokowane w samej redakcji a nie Radzie Regionu, choć do Rady należało zabezpieczenie niezbędnych funduszy operacyjnych.

Pewnie każdy z nas słyszał kiedyś na swoim mityngu, żeby grupa nie gromadziła nadmiernie funduszy. Doświadczenia poprzedników wskazują, że koncentracji pieniądzy zawsze towarzyszy pokusa rządzenia, co jest wyjątkowo niepożądane dla nas. Ci, którzy obracali pieniędzmi często uzurpowali sobie taką władzę, że regułą stawały się polecenia, nie wspólne decyzje. Lepiej fundusze rozdzielić niż stwarzać pokusy.

Przypuszczam, że takie właśnie obawy towarzyszyły decyzjom, gdy Zarząd Służb Światowych powoływał AA World Services, Inc. oraz AA Grapevine, Inc. Jednak od czasu do czasu pojawiają się głosy, aby dokonać połączenia tych przedsiębiorstw mając złudne nadzieje na uproszczenie księgowości, uzyskanie oszczędności podatkowych czy nawet efektywności. A przecież chodzi o to, aby unikać koncentracji nie tylko pieniędzy, ale również władzy wykonawczej.

Każda z tych instytucji wydawniczych posiada osobny, własny zarząd, kapitał, pracowników, biura i wyposażenie. Nie "zawraca głowy" Powiernikom swymi codziennymi sprawami, którzy z kolei mogą poświęcić więcej czasu i rozwagi na planowanie polityki AA zarówno bieżącej jak i długoplanowej. Ich uwaga nie jest rozpraszana na męczące szczegóły. Przekazując część swoich uprawnień filiom zyskali swobodę i mogą objąć spojrzeniem wszystkie sprawy AA.

 Coś bardzo ważnego. W celu utrzymania kontaktu z grupami, prowadzenia służb na calym świecie zorganizowane jest specjalne biuro/ GSO/. Ale i ono nie jest w stanie wszystkim odpowiedzieć. Dlatego Biuro wydaje cyklicznie informator o życiu wspólnoty AA – BOX 459,/ takim odpowiednikiem w Polsce jest organ BSK – SKRYTKA 243/ w którym odpowiada zbiorczo na listy, wyjaśnia wątpliwości. Jest jeszcze jedna ważna sprawa. Powiernicy zachowali sobie główną rolę kontrolną. To oni mianują dyrektorów podległych, choć samodzielnych jednostek. W ten sposób jest gwarancja wypełniania naszego głównego celu.

Oczywiście na razie w Polsce nie ma potrzeby mianowania dyrektorami ludzi do wykonania potrzebnych zleceń natomiast, kto wie czy nie doczekamy się biur regionalnych z mianowanymi przez Zarząd Służb dyrektorami.

Pozdrawiam pogodnie Marek Warszawa 14 11 2005r.